Nadchodzi azjatycka unia monetarna - Money.pl
 Oceń wpis
   

Nadchodzi azjatycka unia monetarna - Money.pl

W kontekście moich wcześniejszych wypowiedzi:

Unia Euro-Azjatycka - jedyna szansa dla Polski i Europy

EuroAzja - Unia polityczna i gospodarcza

Unia gospodarcza i polityczna z Azją, zwłaszcza z Chinami.

zapraszam do dyskusji.

Marcin Nowak BiznesAzja.pl Rynki azjatyckie

euroasiatime@gmail.com

Nadchodzi azjatycka unia monetarna - Money.pl

Nadchodzi azjatycka unia monetarna
fot: PAP / EPA

W toku trwającego kryzysu finansowego wicepremier Tajlandii Olarn Chaipravat oczekuje poważnych zmian azjatyckiego systemu walutowego oraz podniesienie rangi regionu w światowym systemie finansowym.

Według wicepremiera główną rolę odegrają Chiny, które wykorzystają osłabienie państw G8, aby stać się globalną podporą stabilności.

- Azja jest na dobrej drodze by stać się nową podporą światowego systemu finansowego - powiedział odpowiedzialny za sprawy gospodarcze wiceszef tajlandzkiego rządu. Są oznaki, że Chiny są po raz pierwsze gotowe do objęcia wiodącej regionalnej i globalnej roli w sprawach walutowych i finansowych.

Dotychczas, poza polityczną powściągliwością Pekinu, przeszkodą jest jeszcze nie do końca wymienialny juan. - Jednak rozluźnienie chińskiego systemu walutowego jest tylko kwestią miesięcy, szacuje Olarn Chaipravat.

http://www.money.pl

 

Komentarze (2)
Premier podsumowuje wizytę w Chinach
 Oceń wpis
   

Premier podsumowuje wizytę w Chinach

Premier Donald Tusk powiedział, że celowo nie poruszał kwestii praw człowieka podczas wizyty w Pekinie, bo w imieniu krajów europejskich zrobiła to Unia.
Podkreślił, że Polska domaga się poszanowania praw człowieka w tym kraju, ale chce łączyć to z dobrymi stosunkami gospodarczymi z Chinami. Donald Tusk zaznaczył, że jego zdaniem skuteczniejszą metodą wywierania nacisku na Chiny jest wpływanie na stanowisko Unii Europejskiej w tej sprawie.

W czasie wizyty w Chinach prezydent spotkał się między innymi z przywódcami Pakistanu i Korei Południowej. Z premierem Pakistanu Jusafem Razą Gilanim Donald Tusk rozmawiał o sytuacji porwanego w tym kraju Polaka i wspólnych staraniach na rzecz jego uwolnienia. Z kolei rozmowa z przedstawicielami Korei Południowej, z którą - jak podkreślił premier - mamy tradycyjnie dobre stosunki, dotyczyła możliwości współpracy przy budowie elektrowni jądrowej.

Po pięciu dniach pobytu w Chinach polska delegacja wraca do kraju. W opinii szefa rządu, nastąpiło nowe otwarcie w relacjach polsko-chińskich.

www.wiadomosci24.pl

biznesazja.bblog.pl/wpis,premier;podsumowuje;wi...

Więcej o wizycie Premiera Tuska w Chinach:

www.BiznesAzja.pl Rynki azjatyckie

Komentarze (0)
LEKCJA CHIŃSKIEGO TUSKA
 Oceń wpis
   

LEKCJA CHIŃSKIEGO TUSKA
23 października 2008 12:23
Autor: Piotr Gadzinowski

Premier Tusk poleciał do Chin na szczyt Azja- Europa. I już wiadomo, że bardzo zadowolony jest . Premiera Tuska przyjął prezydent Chin Hu Jintao i premier Wen Jiabao. Przy okazji spotkał się też z Nguyen Tan Dungiem premierem Wietnamu, kraju znakomicie się ostatnio rozwijającego.
Tym razem premier RP o bojkocie „ komunistycznych", „ totalitarnych "Chin" nie wspominał. Zmądrzał widocznie, oby mu mądrość po powrocie nie wyparowała. Towarzyszący Tuskowi minister Sławomir Nowak zapiał do mediów z zachwytu, że strona chińska podniosła rangę protokólarną wizyty uznając to za „ wyraz szczególnego partnerstwa „, , kolejny sukces premiera. W domyśle to dowód, że Chińczycy zapomnieli o bojkocie władz polskich Olimpiady w Pekinie.
Nie zapomnieli na pewno, ale władze chińskie dbają o promocje swoich firm. Teraz nadarza się okazja, by wygrać kilka prestiżowych kontraktów w Polsce, wejść na rynek Europy Środkowo-Wschodniej. Komuniści chińscy w takich przypadkach nie kierują się ideologią. Przyjmą, dopieszczą każdego liberała, bo dla nich nadrzędnym jest interes państwa , czyli chińskich firm. Warto skorzystać z tej lekcji protekcjonizmu.
Co dalej ?
Dobrze, że premier RP leci do Chin by przyciągać chińskie firmy. Już na wieść o nich potaniały oferty faktycznych monopolistów -europejskich branż budowlanych. Ale po tej , podniesionej rangą wizycie, warto zorganizować następną, by w Chinach premier mógł sprzedawać oferty polskich firm. Warto wybrać się do Wietnamu, bo tam nie ma jeszcze tak silnej konkurencji jak w Chinach.
Warto by do Chin poleciał też prezydent RP, ma zaproszenie. I wtedy nie należy wrzucać mu po programu wizyty obligatoryjność rozmów o Tybecie, Tajwanie i paru innych tematach uznanych przez Chińczyków za „ wewnętrzne sprawy". Nie warto walczyć z prezydentem RP na terytorium Państwa Środka.
Warto też by do Chin poleciała delegacja parlamentu. Pan marszałek ma zaproszenie, grupa parlamentarna też . W czerwcu Sejm chciała odwiedzić delegacja parlamentarna Chiny -UE. Strona polska inicjatywy nie podjęła, parlamentarzyści chińscy polecieli do Rumunii.
Warto współpracować z polskimi eurodeputowanymi aktywnymi w parlamentarnej grupie Unia Europejska- Chiny . Jej wiceprzewodniczący Bogdan Golik z Komisji Rolnictwa europarlementu ma gotowy cały pakiet działań promujących polską żywność na chłonnym chińskim rynku. I nie tylko żywność.
Wizyty polityczne ożywią zamrożone po olimpijskim bojkocie wizyty chińskie w Polsce. Trzeba naciskać na odłożoną wizytę chińskich służb weterynaryjnych potrzebną do intensyfikacji eksportu polskiego mięsa.
Rząd musi odważyć się i wprowadzić jednoroczne wizy dla Chińczyków i Wietnamczyków z prawem do pracy w branży budowlanej i półroczne do prac sezonowych w rolnictwie. / Wietnamczycy obniżą ceny chińskich usług /. Zliberalizować wydawanie wiz dla chińskich studentów. Było nieźle , ostatnio znów słyszę o nieuzasadnionych odmowach.
Zapewne po chińskiej wizycie pan premier wróci przekonany, że należy stworzyć lobby promujące polskie produkty w Chinach . Pluralistyczne , bez partyjnych sympatii.
Zachęcam by pan premier, jego służby sprawdziły ; ile obecnie zatrudnionych osób w administracji państwowej, w instytucjach odpowiedzialnych za kontakty z Chinami zna język chiński , lub uczy się chińskiego. Język którym mówi jedna trzecia ludności świata. Od tego trzeba zacząć lekcje sukcesu chińskiego.

gadzinowski.bloog.pl/d,23,m,10,r,2008,index.html

Forum: EuroAzja - Unia polityczna i gospodarcza

http://www.goldenline.pl

Komentarze (0)
RZĄD POKOCHAŁ KOMUNISTÓW
 Oceń wpis
   

RZĄD POKOCHAŁ KOMUNISTÓW
Autor: Piotr Gadzinowski
23 sierpnia 2008

" Jak trwoga to do Boga " - mawiało się w świętym mieście Częstochowie. Zatrwożeni widmem klęski w przygotowaniu EURO 2012 wicepremier Schetyna i minister od sportu Drzewiecki pośpiesznie polecieli do Pekinu. Wabić chińskie firmy. Media krajowe gromko zakrzyknęły : " Cała nadzieja w Chińczykach " i rozpływały się nad chińskim tempem prac, rozmachem, nawet jakością robót. I cały czas powtarzały słowa ministra Drzewieckiego, że Chińczycy wybudują nam stadiony, drogi, a nawet metro o połowę taniej niż podłe firmy z Europy, z Zachodu. Ocalą nasz honor - honor narodu sprawnego organizacyjnie, słownego, dotrzymującego umówionych terminów. Katolicki naród polski uwierzył w Chińczyków.

A jeszcze wczoraj premier Tusk ogłaszał bojkot chińskiej Olimpiady. Deklarował, że na jej inaugurację nie poleci, chociaż nawet zaproszenia jeszcze wtedy nie miał. Media krajowe prześcigały się w zohydzaniu złych, bo " komunistycznych " Chin. Gnębiących Tybe , Ujgurów i wszystkich innych wokoło. Media krajowe trzęsły się z oburzenia na wieść o wyzysku chińskich robotników przez chińskie firmy. Potęgowały informacje o obozach pracy, o ciężko pracujących dzieciach, w ogóle o ciężko pracujących ludziach w tych wstrętnych " komunistycznych " Chinach. I potem wystarczył jeden wyjazd ministra Drzewieckiego do Pekinu i już Chiny są w porządku. Co mu ci komuniści zaaplikowali, że mózg członkowi rządu RP tak sprawnie wyprali ?

Pokazali mu jedynie chińską komunistyczną wydajność pracy, komunistyczne technologie. Wyższe od zachodnich, kapitalistycznych. I koszty inwestycji. Niższe od zachodnich, kapitalistycznych. Udowodnili mu, prezentując olbrzymie osiągnięcia chinskiej gospodarki, że są w stanie wybudować infrastrukturę na EURO szybciej i taniej, niż dostępne w Polsce zachodnie oferty. Potęga chinskiej gospodarki pozwoliła uwierzyć polskim ministrom, że EURO 2012 może się udać. Jeśli tylko Chińczycy, niczym Sobieski pod Wiedniem, przyjdą nam z pomocą. Wtedy rzecz jasna nie będziemy biadolić nad wyzyskiem, ciężką pracą chińskich robotników. Bo to będzie pot i wyzysk w słusznej, polskiej sprawie.

Pozostaje jeden ważny drobiazg. W czasie chińskich igrzysk polskie media prześcigały się w organizowaniu różnych form ich bojkotu. Bo to komunistyczne igrzyska na komunistycznych stradionach. Redaktor Igor Janke gromko wzywał do protestacyjnego odsyłania koszulek chińskiej produkcji do ambasady ChRL w Warszawie. Inny poszedl na całość i odesłał nawet myszkę do komputera nie licząc się z własnymi finansowymi stratami. Ale czego się nie robi dla idei. Wzywano, by bojkotować wszystko co chińskie, także niechińskich sponsorów Olimpiady. Jak zachowają się teraz i w przyszłości ci zapaleni antykomuniści i bojkotowicze Chin, kiedy komunistyczne Chiny wybudują nam stadiony, drogi i bardzo tanio metro ? Gdyby byli konsekwentni w swych poglądach to powinii wzywać do bojkotu tych komunistycznych obiektów, do nieoglądania komunistycznych stadionów i do niewchodzenia do komunistycznego metra. Zapewne, jak to w Polsce bywa, będą udawać, że nic się nie stało, zbiorowo zapominać o idiotycznym, szkodzącym polskim interesom, bojkocie .

A rząd RP już zaczyna kochać komunistyczne Chiny. Nie dziwmy się temu. Polska prawica nawet chińskich komunistów pokocha .

Za takie obiecane pieniądze.

gadzinowski.bloog.pl/id,3652344,page,2,index.ht...

Komentarze (0)
Europejczycy i Amerykanie tracą wpływy
 Oceń wpis
   

Europejczycy i Amerykanie tracą wpływy
Anna Słojewska 24-09-2008

W głosowaniach dotyczących praw człowieka i wizji państwa prawa większość krajów głosuje dziś tak jak Chiny i Rosja. Głos Unii Europejskiej i USA jest coraz słabszy

Eksperci Europejskiej Rady Stosunków Zagranicznych (ECFR) przejrzeli wyniki głosowań w ONZ od lat 90. ubiegłego wieku. Zauważyli, że wizję sprawiedliwego świata według Europy podzielało w latach 90. ponad 70 procent państw członkowskich, a w czasie ostatnich dwóch sesji Zgromadzenia Ogólnego już tylko odpowiednio 48 i 55 procent. W przypadku Rosji i Chin tendencja jest odwrotna. Poparcie dla ich propozycji wzrosło z 50 procent w latach 90. do ponad 70 procent dziś.

Ta tendencja stała się szczególnie widoczna w 2008 roku, gdy UE próbowała pozyskać ONZ dla swojej polityki wobec Birmy i Zimbabwe. Bez skutku. – A to tylko ostatnie klęski z całej listy sięgającej od Kosowa do Darfuru – zauważają autorzy raportu.

Jeszcze boleśniej izolację na arenie międzynarodowej odczuwają USA. W ciągu dekady poparcie dla ich projektów spadło z 77 do 30 procent.

Według ECFR głoszona przez Rosję i Chiny zasada prymatu suwerenności i niedopuszczania międzynarodowej interwencji ma coraz więcej sojuszników. Dla wielu krajów jest to wygodne, inne zostały pozyskane dzięki zabiegom dyplomatycznym. W tym – według ECFR – Chiny i Rosja są lepsze od skupionej na sprawach wewnętrznych UE.

Unia musi dziś znów wyraźnie bronić praw człowieka – wynika z raportu. Jednocześnie powinna wzmocnić wysiłki dyplomatyczne. Mogłaby to robić choćby z pomocą Francji, wykorzystując jej dobre relacje z krajami frankofońskimi, oraz Wielkiej Brytanii mającej tradycyjne wpływy w krajach Wspólnoty Narodów.
Rzeczpospolita
www.rp.pl/artykul/195075.html

Komentarze (0)
Pekin zatriumfował nad podzielonym Zachodem - Dziennik.pl
 Oceń wpis
   

Pekin zatriumfował nad podzielonym Zachode

Cezary Michalski: Pekin zatriumfował nad podzielonym Zachodem

Wielu z nas głośno protestowało przeciwko chińskim represjom w Tybecie, ale nasi przedstawiciele zjawili się na olimpiadzie milczący, z podkulonym ogonem - pisze w DZIENNIKU Cezary Michlaski.


Chiny wygrały olimpiadę w Pekinie. Nie tylko w klasyfikacji medalowej, wygrały ją politycznie. Po szesnastu dniach olimpijskich zmagań władze w Pekinie udowodniły zarówno własnym obywatelom, jak też Zachodowi, że zbudowały mocarstwo. Powiedzmy skromnie - lokalne, ale tak czy inaczej takie, którego nikt nie jest w stanie skutecznie ukarać za nieprzestrzeganie podstawowych, wcale nie zachodnich, ale ogólnoludzkich standardów w dziedzinie praw człowieka, wolności politycznych itp.

Chiny przetestowały Zachód, który okazał się politycznie słabszy, niż jest, gospodarczo i cywilizacyjnie. Jeszcze przed paroma miesiącami wielu z nas głośno protestowało przeciwko chińskim represjom w Tybecie. Ale na olimpiadzie nasi polityczni i sportowi przedstawiciele zjawili się milczący, z podkulonym ogonem, zafascynowani tym, co w Chinach jest realnym osiągnięciem cywilizacyjnym, ale także chińskimi wsiami potiomkinowskimi, fasadą, żywymi obrazami. Protestujący na Zachodzie aktywiści, obojętna większość sytych zachodnich społeczeństw i nadmiernie ostrożni politycy nie zbudowali razem żadnej wspólnej strategii nacisku na władze w Pekinie. Przez cały czas trwania igrzysk represjonowano uczestników nieśmiałych protestów, wyrzucano z Chin obcokrajowców, którzy w tych protestach uczestniczyli albo chcieli o nich światu opowiedzieć.

Jak z nieba Pekinowi spadł prezent w postaci konfliktu rosyjsko-gruzińskiego, który w konsekwencji okazał się być konfliktem Rosji z Zachodem. Zachód nie może prowadzić wojny na dwóch frontach, zarówno z Chinami, jak i z Rosją. Nie powinien na obu kapitulować, ale jeśli chce wywrzeć skuteczny nacisk na Rosję, musi udawać, że w stosunkach z Chinami wszystko jest w porządku.

Następne letnie igrzyska odbędą się w Londynie, stolicy demokratycznego Zachodu. Tylko od nas zależy, czy najbliższe cztery lata zostaną zmarnowane, Amerykanie dalej będą się kłócić z Europejczykami o przywództwo, Europejczycy będą się kłócić między sobą, blokując integrację kontynentu... Ale może dzisiejsza bezradność wobec Chin uzupełniona bezradnością wobec Rosji czegoś nas nauczy. Że w dzisiejszym świecie Zachód musi być silny i zwarty. Nie po to, żeby prowadzić wojnę, chociażby zimną. Ale po to, by nowe mocarstwa, Chiny, Rosja, a wkrótce być może Indie czy Iran -traktowały nas jak partnera. A nie jak bandę pokłóconych, chciwych dzieciaków, które trochę więcej wygody i luksusu, sprzedadzą swoich sojuszników, swoje wartości, a w końcu i samych siebie.

Cezary Michalski

www.dziennik.pl/opinie/article227642/Pekin_zatr...

Komentarze (0)
Chiny i Tadżykistan doszły do porozumienia
 Oceń wpis
   

Chiny i Tadżykistan doszły do porozumienia 

27 sierpnia przebywający z wizytą w Tadżykistanie przewodniczący Chin Hu Jintao przeprowadził w Dushanbe rozmowę z prezydentem tego kraju Emomalim Rakhmonem. Obie strony doszły do porozumienia w sprawie wszechstronnego pobudzania dobrosąsiedztwa i współpracy na zasadzie wzajemnych korzyści, wzmacniania współpracy w ramach Shanghajskiej Organizacji Współpracy, utrzymania pokoju i stabilności regionu.

Hu Jintao aktywnie ocenił rozwój chińsko-tadżykistańskich stosunków od ich nawiązania 16 lat temu. Zaznaczył on, że rozwój dobrosąsiedzkiej współpracy między Chinami i Tadżykistanem jest planowaną wytyczną Chin. Strona chińska jest gotowa razem z Tadżykistanem czynić wysiłki na rzecz wzmacniania wzajemnego zaufania i wsparcia oraz pobudzania wspólnego rozwoju.

Emomali Rakhmon żywił nadzieję na powiększenia współpracy obustronnej w dziedzinach gospodarczo-handlowej, komunikacji, górnictwa i innych. Zaznaczył on, że Tadżykistan stanowczo popiera politykę jednych Chin.

polish.cri.cn/177/2008/08/27/2s80884.htm

Komentarze (0)
O mnie
Marcin Nowak EuroAsiaTime BiznesAzja Aladyns
EuroAsiaTime Group Marcin Nowak
Najnowsze wpisy
2008-11-15 22:39 Premier podsumowuje wizytę w Chinach
2008-11-15 22:39 Nadchodzi azjatycka unia monetarna - Money.pl
2008-11-15 22:37 LEKCJA CHIŃSKIEGO TUSKA
2008-11-15 22:35 RZĄD POKOCHAŁ KOMUNISTÓW
2008-11-15 22:34 Europejczycy i Amerykanie tracą wpływy
2008-11-15 22:32 Pekin zatriumfował nad podzielonym Zachodem - Dziennik.pl
2008-11-15 22:30 Chiny i Tadżykistan doszły do porozumienia
2008-07-25 00:07 Rosja i Chiny zakończyły 40-letni spór o granicę
2008-07-19 18:44 Rosyjskie propozycje dotyczące ogólnoeuropejskiego szczytu
2008-07-19 16:49 Unia Euro-Azjatycka - jedyna szansa dla Polski i Europy
2008-07-19 16:47 Ameryka dokonuje w Iraku rozboju w biały dzień
2008-07-19 13:48 Europa powinna zawrzeć długoterminowe umowy z Rosją
2008-07-19 13:39 Rosyjsko-chińskie weto w Radzie Bezpieczeństwa
2008-07-19 13:28 Świat wkracza w epokę państwa rynkowego
2008-07-19 13:26 Czy Indie będą superpotęgą?
2008-07-19 13:21 Nowa rewolucja. Czy Chińczycy obalą tyranię partii?
2008-07-19 13:19 Zachód w rękach Wschodu
2008-07-19 13:09 Polska katastrofa w Chinach
2008-07-19 13:07 SZANGHAJSKA ORGANIZACJA WSPÓŁPRACY
2008-07-19 12:47 Chiny z 3.760.000 żołnierzy są najliczniejszą armią świata
2008-07-19 12:44 Rosja: Chiny to przyjaciele, USA - wrogowie
2008-07-19 12:43 Jak opisać dzisiejszy ład międzynarodowy?
2008-07-19 12:42 Z Europą nikt na świecie już się dziś nie liczy
2008-07-19 12:40 Pekin wyruszył na gospodarczy podbój Afryki.
2008-07-19 12:38 Chiny w roli największej gospodarki świata
2008-07-19 12:36 Chiny bez Polski przeżyją, Polska bez Chin - raczej nie.
2008-07-19 12:35 Azjatycka ekspansja. Zachód traci przywództwo w świecie
2008-07-19 12:33 Arabscy szejkowie i chińscy komuniści gromadzą miliardy USD
2008-07-19 12:31 Chiny zastępują USA w roli globalnego lidera - Dziennik.pl
2008-07-19 12:30 Witam!
Najnowsze komentarze
2014-01-06 19:22
najlepszeprezenty.com.pl:
Chiny bez Polski przeżyją, Polska bez Chin - raczej nie.
pozdrowienia :)
2013-12-22 00:31
sw-elzbieta.com:
Chiny bez Polski przeżyją, Polska bez Chin - raczej nie.
Wesołych świąt! :)
2013-10-18 13:12
group:
Chiny bez Polski przeżyją, Polska bez Chin - raczej nie.
mega blog
Kategorie
Ogólne
Archiwum
Rok 2008